Bransoletka zwiewna jak skrzydła motyla, letnia, kolorowa, nieco banalna, ale za to idealna na lato. Nie będę się zanadto rozpisywać. Cierpię katusze na okoliczność zawalonych zatok:( Dlatego dziś krótko. Parafrazując Benedykta Chmielowskiego - bransoletka jaka jest każdy widzi!
Jak się okazało, sfotografowanie motylkowej bransoletki jest równie trudne jak zatrzymanie w kadrze samego motyla. Wybaczcie jakość zdjęć.
Motylkowy wzorek dopełniłam zapięciem w kształcie motyla:) Bransoletka wykonana oczywiście sznurem szydełkowo koralikowym na 10 koralików w rzędzie. Wzór przerobiony przeze mnie według znalezionego na Lbeads.
Użyłam koralików Toho w rozmiarze 11o, link do kolorów pojawi się wkrótce.
Tym razem użyłam dużo cieńszych nici niż zwykle, dlatego bransoletka jest mięciutka a wzór równy i ścisły. A gdyby ktoś chciał zrobić sobie podobną, poniżej rozpisany przeze mnie wzór, kolory można mieszać dowolnie tak jak ja to zrobiłam.
Pozdrawiam was serdecznie życząc przemiłego tygodnia:) Mój zaczął się całkiem przyjemnie (pomijając ból głowy), Kreatywny Kufer wyróżnił moją broszkę w wyzwaniu kolorystycznym, a wy natychmiast zaczęliście mi gratulować, autentycznie się wzruszyłam, dziękuję wam:)))))
mężowi też dziękuję, za to że jest<3

