poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Checkerboard Cuff, branosletka

Ostatnio robię sporo dużych prac, które pochłaniają mnóstwo czasu i energii, dlatego dla odprężenia dziergam mało wymagające biżuki. Czasami też coś ugotuję, ewentualnie posprzątam w ramach relaksu, ale przyznać muszę, że jednak koraliki to najlepsza forma odpoczynku. Tym razem sięgnęłam do tutorialu z kwietniowo-majowego Beadworka. Bransoletka jest moją wariacją na temat "Checkerboard Cuff", bardzo pięknego projektu Eveliny Palmontovy.


Pierwotny projekt jest bardzo rozbudowany, zarówno w kwestii kolorów jak i samej konstrukcji. Ja zdecydowałam się na uproszczenie go do granic możliwości, bo zależało mi na tym, by nosić tę bransoletkę z innymi ozdobami.


Zrezygnowałam więc z kolorów, stawiając na klasyczną czerń, z trzech rzędów misternej wyplatanki zostawiłam tylko jeden, w dodatku "ucinając" jeden z modułów.


Zamiast perełek użyłam agatów, korala i fasetowanych kryształków. 


Bransoletka nie straciła na giętkości i bardzo miękko układa się na ręce.


Nadal mnie korci, żeby zrobić pełną wersję tego wzoru, zwłaszcza, że tutorial jest bardzo czytelny, wręcz intuicyjny, ale to już byłaby praca z gatunku dużych, a tych mam ostatnio aż za wiele ;)


Moją nową ozdóbkę noszę z prostą bransoletką na gumce, obie świetnie do siebie pasują i są równie wygodne.

Mam nadzieję, że moja okrojona wersja "Checkerboard Cuff" przypadła Wam do gustu. Jeśli macie ochotę, a jeszcze tego nie zrobiliście, możecie zagłosować na pracę z poprzedniego posta --> GŁOSUJ. Za wszystkie głosy bardzo, bardzo dziękuję <3

Pozdrawiam ciepło :)
________
źródło obrazka wykorzystanego w kolażu - www.interweavestore.com

29 komentarzy:

  1. Świetna bransoletka i pięknie komponuje się z tą na gumce :) Ale pełna wersja też jest ogromnie kusząca, nie powiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okrojona wersja jest super, zwłaszcza do noszenia na co dzień, bo ta pełna jest już nieco bardziej "wymagająca" :) Do tego moja ulubiona czerń + czerwień, nosiłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obie są mega a ta wyplatana zdecydowanie bardziej "przystępna" i na co dzień niż jej oryginalna wersja. Noszę się z zamiarem wykonania swojej pierwszej bransy na gumce ale martwię się trochę,że guma sparcieje i trzaśnie w najmniej spodziewanym momencie. Nie bardzo mam chęć szorowania podłogi tramwaju w godzinach szczytu w poszukiwaniu kuleczek :D Jak sprawdza się Twoja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją zrobiłam jakieś pół roku temu i jak na razie nic się nie psuje. Najbardziej się bałam o trwałość pętelki. Poza tym szkoda by mi było tych koralików i zawieszki bo były bardzo nieekonomicznym nabytkiem :) Dlatego gumka ma minimalny luz, jest grubsza, pętelka jest porządnie zawiązana i zabezpieczona klejem bez acetonu, kropelka też odpada, bo rozpuszcza gumę.

      Usuń
    2. Noo właśnie pal sześć brudne kolana po takim poszukiwaniu, mnie tez najbardziej szkoda byłoby materiałów :) Skoro mówisz, że trzyma juz pół roku to chyba i ja się wreszcie skuszę.

      Usuń
  4. Też bardziej podoba mi się ta Twoja okrojona wersja, zwłaszcza w towarzystwie gumkowej koleżanki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Minimalizm", w końcu bardziej Twoje klimaty ;)

      Usuń
  5. Pięknie Ci to wyszło, jak zawsze zresztą.
    Czekam na pełną wersję :)- nie dziwne, że Cię kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu, jeśli czas mi pozwoli to się skuszę :)

      Usuń
  6. Bardzo ładne bransoletki, mnie podoba się połączenie obu, sama też często noszę po kilka bransoletek na raz więc ten duet świetnie by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie częściej latem i wiosną, zimą przeszkadzają mi swetry, więc zaczynam produkcję sezonową :)

      Usuń
  7. Świetny pomysł i fajne połączenie z tą na gumce.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle - super!

    Idę obejrzeć pracę i głosować!

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem szczerze Asiu, że Twoja wersja jest piękniejsza :) A w komplecie z gumkową koleżanką wygląda fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zrobię jeszcze jedną na gumce, wciągnęły mnie :)

      Usuń
  10. Też mam tendencję do upraszczanie wzorów Beadworka ;-). Po prostu lubię formy, z którymi mogę się obnosić na co dzień.
    Twoja wersja bardzo mi się podoba i świetnie wygląda w komplecie z bransoletką na gumce. Nawet kolorki takie moje...
    Tak a propos gumek - jestem maniaczką takich bransoletek i jeszcze mi się nie zdarzyło gonić za rozsypanymi kulkami ;-). I to wszystko bez kleju ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wiele z ich wzorów to czyste szaleństwo :)
      Ja też na szczęście żadnej nie zerwałam, ale zdarzyło mi się w tajemniczych okolicznościach unicestwić bransę na lince jubilerskiej, zacisk puścił chyba, albo łapaczka, było sporo gonienia koralików :)

      Usuń
  11. Śliczna, mimo iż to nie moje kolory - zbyt zdecydowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co ty, toż to oaza spokoju, w moim wydaniu oczywiście :)

      Usuń
  12. O, jaka fajna. Prosta -przynajmniej w porównaniu z tym, co od pewnego czasu oglądam u Ciebie. I taka codzienna, normalna i fajna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, prawie minimalizm, jak nie ja ;)))

      Usuń
  13. Ja to z niczym ostatnio nie wyrabiam i trochę zaniedbałam blogi ;)w miniaturce powiem szczerze bransoletki jakoś nie zwróciły mojej uwagi, ale jak weszłam w Twojego posta i obejrzałam w powiększeniu to już oko dłużej zawiesiłam ;p klasyczne zestawienie kolorystyczne, niby nudy, ale fajnie, że dałaś matowe, czarne koraliki :) całość wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem, ja też mam czasami wrażenie, że wszyscy zdążyli uciec ;) Rzadko odwiedzam inne blogi, z poślizgiem odpowiadam na komentarze i w czwartek jestem zaskoczona, że to już sobota, obłęd jakiś.
      Bransa miała być "nudna", czasami zakładam coś wzorzystego i to moje całe rokoko do tego nie pasuje, a taka czarno czerwona już bardziej ;) poszłam po linii najmniejszego oporu :)

      Usuń
  14. Przepiękna bransoletka :)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię :) Dziękuję serdecznie za pozostawienie komentarza:) każdy jest dla mnie ważny. W sprawie innej niż temat posta skontaktuj się ze mną mailowo bluefairy.art@gmail.com Reklamy wrzucam do spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...