poniedziałek, 11 grudnia 2017

I Gave You My Heart, zawieszka

Witajcie grudniowo! Chyba jeszcze długo będę zachodzić w głowę, jak to się stało, że mamy już grudzień, a co za tym idzie, niemal święta. Najprawdopodobniej zadziałał jakiś czasoprzyspieszacz. Tak czy inaczej, poza kiszeniem buraków na barszcz, pora najwyższa na ozdoby choinkowe.

Kilka lat temu obiecałam sobie, że co roku wykonam kilka ozdób, by nasza choinka nie świeciła tak gołymi gałęziami. Spowodowane było to głównie utraceniem wszystkich rodowych bombek w przeprowadzce i poniekąd również moją niechęcią do chińszczyzny. Czyli albo porządnie, albo wcale ;) Tym sposobem rozpoczęłam "produkcję" zawieszek wykonanych haftem koralikowym. Być może trąci teraz zuchwałością z mojej strony, ale nie widziałam wcześniej koralikowej biżuterii choinkowej w tej technice, co daje mi dalekie od skromności poczucie bycia prekursorką w tej dziedzinie. Nie przydało to jednak mojej choince ozdób, bo niemal wszystkie rozdaję ;)

Ta również trafiła w dobre ręce pewnej miłej osoby, która stwierdziła, lejąc miód na moje serce, że żal jej tego serduszka wieszać na choinkę i będzie nosiła sama. Tego się nie spodziewałam :)

Ozdoba nie jest duża, więc w sumie czemu nie :)

Do jej wykonania użyłam koralików w rozmiarze głównie 11o (gdzieniegdzie 15o), Nickel od Toho oraz niedających się zidentyfikować po kolorze od Preciosy i NihBeads. Wykorzystałam też kryształek stożkowy typu rivoli i oponki fasetowanych kryształków z Czech, a także bicone. Nośnik to naturalny rzemień skórzany.

Tył podszyłam skórą w jasnym kolorze z perłową poświatą.

W tym roku nie siliłam się na oryginalność i "produkuję" same serduszka, chociaż marzył mi się kolejny dzwoneczek. Niestety kompletnie nie mam na to czasu, a te serduszka nie wymagają wiele wysiłku, jeśli mamy już wybrane koraliki. 

Jeśli macie ochotę wykonać podobne serducho, to znajdziecie na nie mój tutorial na blogu Royal Stone. Wiem, że częściej spotkać można moje aniołki, co jest dla mnie zagadką na miarę fenomenu za krótkiej doby, bo na nie nigdy nie robiłam instrukcji DIY. Na serduszka jak najbardziej, więc hulaj dusza :) A jeśli macie ochotę pochwalić się światu swoimi ozdobami powstałymi na podstawie tutorialu, wyślijcie mi link do swojego wpisu lub zdjęcie pracy. Z wielką przyjemnością opublikuję je na swoich social mediach linkując przy okazji do waszych profili.

Tak czy inaczej u mnie haftuje się kolejne serduszko, tym razem niebieskości z antycznym złotem.

Pozdrawiam przedświątecznie.

17 komentarzy:

  1. Śliczne serducho i wcale się nie dziwię nowej właścicielce, że woli sama nosić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc nie widziałam jeszcze jak ta innowacja się sprawdza, ale najważniejsze, by to ona była zadowolona ;)

      Usuń
  2. Coś pięknego! I serduszko - w moich ukochanych kolorach - i Aniołek. Przepiękne. Też bym nosił, a choince pożyczała na ten krótki czas. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały rok na szyi, a w święta na choince ;) To w sumie bardzo proeko postawa :)

      Usuń
    2. Haha, niech będzie proeko. :)

      Jeszcze raz napiszę (bo muszę!), że jestem zachwycona tymi ozdobami... Marzy mi się taka cudowna, oryginalna choinka.

      Już od dawna mam plan, aby sobie zrobić takie ozdoby, ale jak do tej pory jeszcze nie zrobiłam ani jednej...

      Usuń
  3. Cudne serduszko w przepięknych kolorach :) mam słabość do odcieni niebieskiego. Zajrzałam do dzwonków i się nimi zachwyciłam :D Choinka tak ozdobiona wyglądałaby bajecznie! Ale serduszko, przyznam, też bym nosiła jako wisior ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ma wciąż za mało ozdób, by wywołać efekt wow, ale powoli się zapełnia koralikowymi ozdobami. Muszę tylko być bardziej konsekwentna w kolorystyce, póki co taki trochę rozgardiasz panuje :)

      Usuń
  4. Dla mnie to oczywiste, że serduszko posłuży za wisior. Ja to nawet mam ochotę mojego aniołka założyć jako zawieszkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A serduszko jest bajeczne i kolorki ma piękne.

      Usuń
  5. Który to już rok z rzędu mobilizuję się, żeby takie serduszko zrobić? Ile ma już ten tutorial? 2015... No.. Ten.. tego...
    Szalenie mi się podobają te Twoje haftowane koralikami ozdóbki... A już te niebieskie podbijają moje serce podwójnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz jeszcze czas ;) kolejne święta za rok, na pewno zdążysz :)

      Usuń
  6. Widzę ze wszyscy, tak jak ja, chętnie by to serducho ponosili!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejne cudo! Gdyby nie fakt, że jestem absolutnym leniem w kwestii ozdób świątecznych, to pewnie też bym się skusiła na tutorial. Chociaż w sumie kto powiedział, że musi wisieć na choince... hmm... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choinki minimalistyczne też są piękne, tak że bez wyrzutów ;)

      Usuń
  8. Cudowne serduszko :) Ja bym je traktowała jako takie 2w1 ;) W sezonie choinkowym wieszałabym na drzewku, a poza sezonem nosiła na szyi, bo szkoda takie cudo chować do pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obdarowana pomyślała tak samo :) Tylko ja jakaś taka mało kumata, jak na choinkę, to na choinkę...

      Usuń

Witam Cię :) Dziękuję serdecznie za pozostawienie komentarza:) każdy jest dla mnie ważny. W sprawie innej niż temat posta skontaktuj się ze mną mailowo bluefairy.art@gmail.com Reklamy wrzucam do spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...