wtorek, 19 listopada 2013

Viridis, broszka

Zawsze miałam słabość do zielonego koloru, dawniej były to odcienie ziemiste, bliżej khaki i wszystkiego tego co nie rzuca się w oczy (takie barwy ochronne), potem przeszłam fazę limonek a teraz wracam do soczystych kolorów wiosennych liści. Z późną jesienią niewiele ma to wspólnego, ale broszkę zrobiłam dwa miesiące temu kiedy za oknem nadal kwitło bogate źródło inspiracji. Z początku nie zaliczyłam tej ozdoby do zbyt udanych, lecz gdy wyjęłam ją wczoraj z pudełka olśniła mnie kolorami, które za chwilę zupełnie znikną z naszego krajobrazu. Taka broszka to skuteczny poprawiacz nastroju:)


Ta piękna kropla to barwiony jaspis, oplotłam go koralikami Toho oraz kamienną sieczką z piasku pustyni.


Kolory użytych koralików to: Toho 11o; Opaque Oxblood, Metallic Iris Brown, Higher Metallic June Bug, Inside Color Rainbow Hyacinth Opaque Purple Lined, Trans Rainbow Frosted Dark Topaz, Trans Frosted Green Emerald, Opaque Pine Green. Toho 15o; Dark Bronze. Fire Polish; 3mm, Copper Smoky Topaz, Forest Green, Matte Metallic Copper.


Broszka należy do tych mniej pokaźnych i ma 4 cm x 3,4 cm


Tył podszyłam brązową ekoskórką, zapięcie w kolorze jasnego złota.


Bardzo lubię obszywać kaboszony w kształcie kropli, w newcrafcie jest akurat niesamowita promocja na ten asortyment, jeśli jeszcze coś im zostało to pędźcie co tchu:) Taka mała dygresja, bo po co mam chować tę informację dla siebie:)


Bardzo dziękuję za to, że tu zaglądacie, witam również nowych obserwatorów i zaglądających. Pozdrawiam  Was ciepło:)

50 komentarzy:

  1. osobiście nie przepadam za zielenią,ale te odcienie brązu super tutaj się uzupełniają,
    bardzo ciekawa,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz wielki talent Asieńko ! Przepiękna broszka. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi miło:) dzięki i też pozdrawiam.

      Usuń
  3. A ja zielenie połykam w każdym odcieniu, więc dla mnie broszka jest idealna. I w dodatku z pięknym jaspisem, który jest jej gwiazdą :) Piasku pustyni jakoś nie za bardzo lubię, ale tutaj mi on nie przeszkadza :) Jak zwykle wszystko ze sobą idealnie współgra Asiu - to Twój znak rozpoznawczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te jaspisy to moja słabość, wiem że farbowane z nich lisy ale i tak czarują. Piasek to też nie do końca moja bajka, ale leżał i leżał i koniecznie chciałam go gdzieś użyć:))

      Usuń
  4. Prześliczna. Powinna się na Ciebie obrazić za to, że nie poznałaś się od razu na jej urodzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I obraziła, ukłułam się nią:))

      Usuń
    2. Jednak jest sprawiedliwość na tym świecie :P

      Usuń
  5. Uwielbiam tę odmianę jaspisu, broszka jest prześliczna, masz wielki talent do tworzenia pięknych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej dziękuję:) i kto to mówi, Twoje sznureczki to dopiero talent!

      Usuń
  6. Z ogromną przyjemnością i zachwytem podziwiam te cudne broszki! Kolorystyka niezwykła i to nieskazitelne wykonanie...
    Pozdrawiam i podziwiam raz jeszcze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, staram się jak umiem:)) Pozdrawiam i podziwiam twoje zamkowe cuda:)

      Usuń
  7. Asiu, jak zwykle broszka jest prześliczna! I nie czepiaj się jej, bo nie ma o co ;). Też lubię zieleń , zwłaszcza w tych bardziej soczystych odcieniach. W ogóle ostatnio wolę bardziej intensywne kolory, chyba ze względu na ten coraz bardziej szaro-bury krajobraz za oknem.Tak, że z przyjemnością pooglądam sobie Twoją brosię i nacieszę nią swe oczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu, trochę się czepiam przez ten piasek pustyni, który do moich najulubieńszych nie należy, ale przy drugim podejściu już mi pasuje:))

      Usuń
  8. Piękna brocha, od razu rzuciła mię się na oczy i je uradowała ;))) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ania, raduj do woli, w końcu szrówa nadciąga i trzeba się doładować kolorem:)

      Usuń
  9. Podziwiam Twoje broszki , jak zwykle i ta jest przepiękna :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna asymetria, taka harmonijna i zrównoważona, a przy tym łypiąca radośnie zielonym oczkiem. Aż miło patrzeć na takie cudko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyna, zawsze czekam na Twój rozbiór na cząstki elementarne i fachową ocenę obserwowanej materii, po prostu uwielbiam Twoje komentarze. Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Piękna, cudnie wygląda ten kamień:)

    OdpowiedzUsuń
  12. przepiękna broszka:) i ten kolor zieleni cudowny!!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Te żywe kolory i "błyskości" wprowadzają idealnie w... karnawał. Oj, chciałabym, żeby już nastał, bo to zawsze bliżej wiosny! Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat zimę lubię, ale błyskotek nigdy nie za wiele, niezależnie od sytuacji i temperatury:)

      Usuń
  14. Fajna, bardzo energetyczna brosia !!! Pozdrawiam ciepło !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zieleń jest piękna, bardzo energetyczna acz bez kłucia w oczy :) Piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się uniknąć efektu sztucznej trawy:)) Dzięki:)

      Usuń
  16. Kolejna niesamowita broszka. Uwielbiam u Ciebie tę różnorodność kształtów i kolorów koralików i kamieni których używasz komponując to wszystko w takie cacuszka :). Jaspis przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej dziękuję, no to się zaczerwieniłam aż mi się zielona broszka przestała komponować z licem:))) Te jaspisy są tak piękne, że trzeba się nieźle postarać żeby zrobić z nich coś brzydkiego ;)

      Usuń
  17. Mnie u bluefairy zadziwiają zarówno piękne broszki, jak i nie mniej ich obszerne opisy :) Ja to zwyczajnie wsadzam na bloga fotę, podpisując "bransoletka" i niby gotowe :), a tu widać jak można ładnie ująć broszkę i inne dzieła językiem literackim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, jakbym wiedziała, to bym naskrobała coś więcej:))) A ja lubię Twoje konkrety na blogu, robisz tak doskonałe bransoletki, że nic więcej im nie potrzeba!

      Usuń
  18. Ta broszka to wygląda mi na wojnę wiosenno-jesienną, która wygra? ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczna - bardzo mi się podoba sposób w jaki dobierasz kolory - o piasek pustyni nie ma się co czepiać, bo akurat pasuje tu idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No i kolejna cudna broszka:) Zawsze jak do Ciebie wpadam to mam ochote zrobić jakąs dla siebie:)a potem patrzę na to ile leży i czeka i....pomysł ucieka:(

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudna broszka i cudny jaspis, mnie się ostatnio też zielony nawinął na warsztat.

    OdpowiedzUsuń
  22. Precioso como siempre con los colores del otoño!!.Noelia

    OdpowiedzUsuń
  23. Leśne cudo! Jak broszka dla elfa :) Piękność sama w sobie! Pozdrawiam, S.

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczne te Twoje cudeńka;) Zapraszam do wspólnej obserwacji;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby mi miło gdybyś obserwowała mój blog bo Ci się podoba, nie zaś na zasadzie wzajemnej przysługi:( powodzenia w blogowaniu!

      Usuń
  25. Mój blog;)
    http://lifearthandmade.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna broszka! Mi humor poprawiła od razu :)
    ..nie wiem, jak mogła Ci się nie spodobać. Zupełnie się nie znasz! :))) Mi przywodzi na myśl ślniące w słońcu kapelusze podgrzybków rosnących w trawie. ojjj... aż mi zapachniało lasem :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. O ile się nie mylę ten piękny kamień to jaspis lazurowe wybrzeże albo cesarski. Oplotłaś go po mistrzowsku ! Zapraszam przy okazji do mnie na candy :)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię :) Dziękuję serdecznie za pozostawienie komentarza:) każdy jest dla mnie ważny. W sprawie innej niż temat posta skontaktuj się ze mną mailowo bluefairy.art@gmail.com Reklamy wrzucam do spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...