piątek, 1 listopada 2013

Clover, bransoletka

Zapewne dziwnie to zabrzmi w moim wykonaniu, ale nie zawsze chce mi się pisać (lub gadać). Taka faza księżyca:) więc dziś ściśle i technicznie bez większych ubarwień.
Bransoletka ta, to mało skomplikowany sznur szydełkowo koralikowy typu ukośnik na 12 koralików w rzędzie:) Wykonałam go z miksu koralików, znalazły się w nim Knorrki, Preciosa i "nołnejmy". Koraliki, jak widać, są bardzo nierówne, ale kolory mają na medal - zielenie, seledyny, turkusy, brązy i odrobina hybryd. 


Bransoletę wykończyłam mosiądzem w kolorze starego złota oraz "dyndadełkiem" ze szklanymi koralikami i małą koniczynką.


Niby melanż nawlekany na chybił trafił a przydarzył się całkiem udany kwiatuszek we wzorze:)
Bransoletka jest mała, około 18,5 cm w obwodzie, jednakże dzięki łańcuszkowi można regulować jej szerokość dla grubszego nadgarstka. Nie jest też tak sztywna jak pozostałe moje ukośniki, chyba udało mi się opanować trudną sztukę regulacji splotu:)


I na koniec zdjęcie z towarzystwem - bo ładne:) Broszki i bransoletka wystąpiły już w poprzednich postach (1, 2, 3).


Bardzo mi miło, że do mnie zaglądacie pomimo mojej rzadszej tu bytności. Dziękuję też za wszystkie przemiłe słowa w komentarzach. Pozdrawiam Was ciepło i serdecznie!

39 komentarzy:

  1. Cudowności!

    Uwielbiam takie kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, a mnie zazieleniło na jesień, zupełnie wbrew trendom;)

      Usuń
  2. Przepiękne! Moje ukochane kolory, jak czyste wody w egzotycznej zatoce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je lubię;) faktycznie bransoletka jest odrobinę morska:)

      Usuń
  3. Bardzo ładna, zwłaszcza na zdjęciu grupowym się pieknie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogła, sobie odmówić takiego rodzinnego zdjęcia:)

      Usuń
  4. W takich kolorach połykam wszystko, a Twoje bransoletki z dyndadelkami w pierwszej kolejności :) Śliczna i nawet nierówne koraliki mają tu swój urok.
    Co do gietkosci sznurow to w moim przypadku grube ukosniki wychodzą mi zdecydowanie plastyczniejsze niż grubsze sznury tradycyjne. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Asiu. Na pierwszy rzut oka nie widziałam tej nierówności, ale jak połączyłam kolory okazało się, że jasno zielone są ciut wyższe od pozostałych o brązowych nie wspominając:) A z tą elastycznością u mnie jest całkowicie odwrotnie, ukośniki zawsze mi wychodzą bardzo sztywne, a zwykłe - bardzo lejące.

      Usuń
  5. Taka bransoletka "na winie" czyli co się nawinie na igłę przy nawlekaniu jest najfajniejsza. Pięknie wyszła. I wcale nie widać krzywaczków przez ten kolorystyczny misz- masz. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo "na winie":)) też lubię takie nie planowane efekty specjalne:)

      Usuń
    2. "...na winie" może też spróbuję - bardzo mi się podobać :-)

      Usuń
  6. Asiu, nie tylko kolory są na medal, ale cała bransoletka jest na medal i to złoty!. Gdybyś nie napisała, że koraliki nie są równe, z pewnością bym tego nie zauważyła.Bransoletka jest śliczna. A te cudne kolorki kojarzą mi się z latem i wodą. Do tego słodkie "dyndadełka". Nie wspomnę już o tym jak przepięknie współgra ta bransoletka z broszkami. Miód malina normalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu:) Trudno o równość gdy się tak namiesza rożne rodzaje koralików, ale mnie się akurat spodobał ten chropowaty efekt:)

      Usuń
  7. Nierówność koralików daje fajną, ziarnistą fakturkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, też mi się podoba ten efekt:)

      Usuń
  8. Uwielbiam twoje miksy koralikowe - cudownie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ... fazy księżyca, tak...ale nawet minimalna ilość słowa pisanego u Ciebie potrafi podciągnąć kąciki ust ku uszom. Uwielbiam Cię za to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fioletowa Jemioło teraz to mi się kąciki ust zderzyły z uszami:))) A fazy księżyca u mnie działają zamiennie z wybuchami na słońcu - ciężka sprawa, za mała jestem co by z kosmosem walczyć:))

      Usuń
  10. Cudowna! Taką na wakacje nad ciepłe (albo i nie) morze:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prześliczna! Bardzo podoba mi się, bo jest niejednorodna, uwielbiam hybrydy, a poza tym bardzo fajna kolorystyka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowna, te kolory.... Bardzo mi się podoba takie połączenie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. przepiękne prace :) bransoletka rewelacyjna, kolory świetne :) ukośnik to dla mnie wciąż czarna magia, więc tym bardziej podziwiam... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne kolory i faktura. Myślałam, że tylko ja mam czasem blogowy opisowstręt ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo wiosenna i pozytywna - chyba tak na przekór pogodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne kolory , a dyndadełko to już w ogóle! Duże brawa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Melanżyk pierwsza klasa. Kolory cudo skojarzyły mi się z rześkim, letnim porankiem. Ciekawe jakie jest prawdopodobieństwo trafienia (z jakby nie było przypadkową sekwencją) w taki kwiatuszek :) masz kobieto szczęście!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bransoleta cudo, a ten kwiatuszek to jak czterolistna koniczynia - na szczęście :)
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam na 'jesienne candy' na moim blogu jocart-pracownia.blogspot.com !

    OdpowiedzUsuń
  19. Taka przypadkowa mieszanka koralików sprawia, że bransoletka jest jedyna i niepowtarzalna. Cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie się zgrały te kolory, a nierówności nie widać! pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio bardzo podobają mi się takie melanże :) Ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo egzotyczne, amazońskie kolory :) Świetne dopełnienie kolorowym dyndadełkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bransoletka skojarzyła mi się ze skórą węża :) Piękne kolory, choć nie moje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczna,piękne kolory,cudo!!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. dzięki wielkie za podpowiedź dot. kleju!

    piękna ta Twoja bransoletka, śliczne kolorki, kurcze, koniecznie muszę sobie nakupować regularnych koralików :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Unas pulseras preciosas en colorido y acabado. Es my tema pendiente el crochet pero a ver si en algún momento me sale. Un saludo y feliz semana.
    Noelia.

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękna ! Cudne kolory i idealnie dobrane dyndadełko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. bransoletka wygląda jak leśne runo wiosną, a koniczynka jest idealnym wykończeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. AAAaaaa ! Urzekły mnie kolory bransoletki! :) Piknie!

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię :) Dziękuję serdecznie za pozostawienie komentarza:) każdy jest dla mnie ważny. W sprawie innej niż temat posta skontaktuj się ze mną mailowo bluefairy.art@gmail.com Reklamy wrzucam do spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...