poniedziałek, 5 lutego 2018

Key To My Heart, brelok

Tego jeszcze u mnie nie było, ale też nie miałam takiej potrzeby, by posiadać brelok inny niż standardowy. Fakt, nie jest to rozwiązanie idealne, nie to, co na przykład latarka czy otwieracz do kapsli, ale zdecydowanie bardziej kobiece. Czytaj - mało praktyczne, ale ładne. Nie ukrywam, jestem kobietą i czasami mam ochotę na coś błyszczącego i podatnego na zarysowania. Mam więc brelok :)

Mój klucz długo był kawałkiem samotnego metalu, który łatwo zgubić więc nawet go ze sobą nie nosiłam, zresztą nie miałam takiej potrzeby. W domu zawsze ktoś jest. W końcu go "odkopałam" i postanowiłam dorobić towarzystwo.



Jest nim czerwone serduszko. Jeśli macie ochotę wykonać podobne, odsyłam do mojego tutorialu --> klik Kolor przypadkowo wpisuje się w zbliżające się święto zakochanych, chciałam tylko, by było jaskrawe i łatwe do znalezienia w szpargałach.

Cieniowane jest dla przełamania monotonii i nadania mu odrobiny charakteru. Srebrne elementy dobrałam pod kolor klucza i bazy breloka.

Wystające koraliki na pewno nie sprawdziłyby się u użytkownika płci przeciwnej, wiadomo, oni wszystkim rzucają gdzie popadnie, ja jednak będę obchodzić się z nim, jak na biżuterię przystało.

Tak czy inaczej, mnie się podoba. Sam mechanizm breloka pochodzi z odzysku. Jest solidny i w dobrym stanie i chociaż jego końcówka wyzionęła ducha, nie chciałam wyrzucać wszystkiego. Pierwszy raz wszywałam taki element w haft koralikowy i pewnie mogłabym zrobić to lepiej, najważniejsze jednak, że się trzyma.


Tył podszyłam czerwoną skórą naturalną.
A na koniec zdjęcie w klimacie Walentynek, żeby wszyscy poczuli odrobinę koralikowej miłości. 

Pozdrawiam ciepło!
Dajcie znać, co myślicie o biżuteryjnych breloczkach, Ma być praktycznie, czy tylko ładnie?

28 komentarzy:

  1. Cudowne! Piękne, energetyczne. Ale ja bym go nosiła na szyi, moje klucze lądują na ziemi mniej więcej za każdym razem jak wychodzę, więc byłoby mi go szkoda. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że moje będą grzeczne i nie zaliczą upadku. Mógłby się źle zakończyć ;)

      Usuń
  2. Pięknie wygląda i rzuca się w oczy :)
    Mam tylko jeden brelok handmade, chyba bardziej praktyczny niż ładny, ale i tak klucze wciąż są luzem - całe życie tak nosiłam, więc ciężko się przyzwyczaić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze miałam jakiś brelok, najczęściej duży i puchaty, żeby łatwo wyłowić klucze z torby, ale teraz nosze małe torebki i się nie mieści. :)

      Usuń
  3. Mogłabym na walentynki dostać wszystko z ostatniego zdjęcia:-))))
    Piękną biżuterię robisz, bo wg mnie ten breloczek to biżuteria.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet klucze maja u mnie swoją biżuterię ;)
      Może osobisty Walenty coś poradzi w kwestii prezentu? ;)

      Usuń
  4. Uroczy i faktycznie bardzo kobiecy. W mojej torebce by umarł niestety, bo mam w niej wszystko, ostatnio nawet śrubokręt tam znalazłam! Od lat mam przy kluczach Yodę lego, który w tej nierównej walce stracił już obie ręce :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drapieżna ta Twoja torebka ;)
      Ja mam małą i brelok będzie w niej bezpieczny, mam nadzieję ;)

      Usuń
  5. a czy wszystko musi być praktyczne???? ten brelok cudny jest!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne serducho, na pewno nigdzie się nie zagubi :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się rzuca w oczy, że trudno je będzie zapodziać ;)

      Usuń
  7. Cuuuuuuuudne!!! Ostatnio nawet myślałam o koralikowym serduszku :) Jak zobaczyłam na FB, to pomyślałam, że już będę podobnego haftowała. Zapomniałam o Twoim kursie - bardzo dziękuję.
    Pozdrawiam słonecznie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie* zjadłam " już nie będę podobnego haftowała" miało być :)

      Usuń
    2. Te chochliki ;)
      Korzystaj z kursu do woli i haftuj na zdrowie ;) Jak widać, jeden kurs, mnóstwo zastosowań.

      Usuń
  8. Piękny breloczek, perfekcyjne cieniowanie :) Gdybym miała taki koralikowy, bałabym się, że coś mu się stanie i przez to leżałby nieużywany w szufladzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      A ja przestałam się takimi rzeczami przejmować, najwyżej zrobię drugi. :)

      Usuń
  9. super breloczek :D Pasowałby mi do kluczyków do auta :) I ta biedronka też jest przecudna! :D

    dodaję do obserwowanych i zapraszam również do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam auta, ale pomysł super.
      Dziękuję, że do mnie wpadłaś. :)

      Usuń
  10. Piękne serduszko " biżu "😀kluczyk ma super towarzystwo 😀

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja się ostatnio zastanawiam nad brelokiem do samochodowego klucza... Chociaż nie wiem, czy koralikowy pomysł by się w tej materii sprawdził.
    Czerwień jest wyjątkowym kolorem. Klucz ożył :D
    Piękne serducho. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękną biżuterię dostał twój kluczyk ;)
    Ja lubię breloki do kluczy:) Staram się, żeby coś lub kogoś mi przypominały, nie lubię takich, które są tylko po to, zeby były.
    Twój z pewnością będzie wspominał przyjemność pracy by go zrobić i cieszył oko za każdym razem:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny brelok ! Ma być praktycznie - ale czy to wyklucza ładnie ?

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię :) Dziękuję serdecznie za pozostawienie komentarza:) każdy jest dla mnie ważny. W sprawie innej niż temat posta skontaktuj się ze mną mailowo bluefairy.art@gmail.com Reklamy wrzucam do spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...