niedziela, 18 maja 2014

City Lights, bransoletka

W ramach wakacji od haftu koralikowego, sięgnęłam po zaniedbany peyote. Bardzo lubię biżuterię wykonaną tym ściegiem, jednak tym razem postanowiłam odrobinę go podrasować. Zamiast zwykłego peyote, wybrałam wersję na dwa koraliki (tzw. double peyote lub two drop peyote). Nie zdecydowałam się na żaden wymyślny wzór lecz na przypadkową sekwencję z wszystkimi posiadanymi przeze mnie odcieniami złota i srebra. Mój mąż twierdzi, że wyszła mi wiadomość zapisana kodem binarnym, mnie jednak wydaje się, że niczego oprócz koralikowego bla bla bla, nie da się z tego wyczytać;) Poza tym mi kojarzy się bardziej z wieżowcem nocą:)


Bransoletka bardzo miękko układa się na nadgarstku.


Zamiast zwykłego toggle, wbudowałam je w bransoletkę, po zapięciu stapia się z całością.


Ten typ wykończenia wyjaśnił mi filmik od Beadaholique --> KLIK Zmieniłam je tylko "podwijając" jedną z krawędzi bransoletki tak, by utworzyła taki sam kształt jak listwa od zapięcia.


Do wykonania tej bransoletki użyłam koralików Toho 11o w kolorach Opaque Jet, Nickiel, BronzePermanent Finish - Galvanized Starlight, Permanent Finish - Galvanized Yellow Gold i Permanent Finish - Galvanized Aluminium.
Jej wymiary to 19,3 cm na 3,2 cm.


Kilka dni później zrobiłam swoje pierwsze trójkąty, okazało się, że całkiem zgrabnie pasują do bransoletki:) Nie posiłkowałam się żadnym tutorialem, dlatego nie podam źródła inspiracji. Okazuje się, że znając peyote i posiadając odrobinę wyobraźni przestrzennej da się je zrobić bez trudu i podpowiedzi.


Do ich wykonania użyłam koralików Toho 11o w kolorach Opaque Jet, Nickiel, Bronze i Permanent Finish - Galvanized Yellow Gold. Bigiel w kolorze złota. Każda z krawędzi trójkąta ma 4,4 cm. Wysokość kolczyka raz z biglem to 5,3 cm.


Cały komplecik prezentuje się tak:


Bardzo dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze, które sprawiają mi ogromną radość, witam również nowych obserwatorów.

Pozdrawiam ciepło:)

51 komentarzy:

  1. Świetny komplet - bransoletka też mi się kojarzy z wieżowcem w nocy, więc coś w tym musi być :) A trójkąty bardzo wdzięcznie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie mam pojęcia co mu przyszło z tym kodem binarnym, ci faceci:))

      Usuń
  2. Świetny komplet. Podoba mi się zwłaszcza zapięcie w bransoletce, bo pomijając funkcje praktyczne, to stanowi ozdobę samo w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Joasiu, w dodatku całkiem wygodnie się je obsługuje.

      Usuń
  3. Hi:
    Slivczna bransoleta i przepiekne,geometryczne kolczyki.

    Sorry za przerwe w komentowaniu,ale...'sila wyzsza'...:-(

    -Usciski-

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie zdecydowani urzekły kolczyki! :)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdaleno, a mnie niezmiernie zachwycają Twoje stylizacje, których niestety nie mogę u Ciebie komentować:(

      Usuń
  5. Bardzo udana kombinacja, super wygląda razem!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolczyki są super! Bransoletka też bardzo udana, a zapięcie naprawdę pomysłowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jak zawsze chciałam mieć coś innego:)) czasami się to opłaca, bo i mnie bardzo podoba się to zapięcie.

      Usuń
  7. Nic tylko założyc i pójść w miasto :) Mi sie jednak wydaje, że ta bransa coś gada, jakiś tam kod, może nie od razu da vinci, zawarłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście gada pod nosem i nic nie słyszę:)))

      Usuń
  8. Super wygląda podwójny peyot bardzo mi się podoba :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Mistrzostwo świata po raz enty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po raz enty bardzo Ci dziękuję za przemiły komentarz:)

      Usuń
  10. Jak dla mnie to zdecydowanie city lights :) Komplecik jest śliczny. Super wygląda podwójny peyote.A i kolczyki wyszły Ci cudne i tworzą piękny duet z bransoletką :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu, te galvaniki od razu przywiodły mi na myśl oświetlone okna w wieżowcu, a może nawet drapaczu chmur!

      Usuń
  11. Wielkomiejski kommplecik. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  12. Podwójny peyote daje bardzo ciekawe rezultaty, kolory klasyczne - zawsze na czasie, ale najbardziej podoba mi się zapięcie - taki "pazurek" do całego kompletu. Świetne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi przypadł do gustu, już ostrzę igłę na potrójny:))

      Usuń
  13. Fajny komplecik:)Podobają mi się te metaliczne akcenty zakodowane w gadającej bransie:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Asiu, ta bransoletka powaliła mnie na kolana :) Nie doszłam co prawda do tego co to ten podwójny peyote, ale jak dla mnie bomba :) I ten wzorek rzeczywiście coś mówi - myślę jednak, że każdemu powie co innego :)
    A zapięcie! To jest strzał w dziesiątkę - ja zaniechałam peyotowych bransoletek właśnie z uwagi na problem z zapięciem (walizkowe jakoś mnie nie przekonuje) - taka wersja jest genialna.
    A z kolczykami komplecik wygląda na idealnie spasowaną parę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, po prostu dwa koraliki traktujesz jak jeden i robisz normalny peyote, podobnie wygląda gdy go robisz bugglami.
      Ja też zawsze męczę się z tymi listwami, kółkami, karabińczykami i do tego drżę, żeby coś nie odpadło, a tak jest bez kłopotu.

      Usuń
  15. Wow! Ja raczej powiedziałabym falowiec w Gdańsku - zabytek architektury PRL-u (ma ponad 800 m dł.) - ale bransoleta wygląda rewelacyjne! i te kolczyki do kompletu. Cudny komplet!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, nie widziałam gdańskiego falowca, ale wierzę Ci na słowo!

      Usuń
  16. Zdecydowanie wieżowiec :) Podziwiam zapięcie, jak dla mnie to już wyższa szkoła jazdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, wcale nie takie trudne, jestem pewna, że byś sobie bez trudu poradziła!

      Usuń
  17. Fajna bransa! Nazwa idealna. Rzeczywiście wygląda jak wieżowiec nowojorkski na dolnym Manhattanie z perspektywy Jersey City :D. Kolczyki tworzą z nią zgrany duet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, po takim barwnym opisie nowojorskiego wieżowca, muszę go koniecznie zobaczyć na własne oczy, koniecznie w Jersey City:PP

      Usuń
  18. Na kodach binarnych się nie znam więc ich nie dostrzegam ale wieżowiec jestem w stanie sobie wyobrazić :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, na szczęście ja też nie za bardzo, jeszcze bym odkryła, że coś niecenzuralnego mi wyszło:))

      Usuń
  19. Komplet świetny, ale to bransoletka skradła moją uwagę:) Rzeczywiście wygląda jak wieżowiec nocą, jest po prostu piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczny komplet , ciekawe rozwiązanie z tym zapięciem bransoletki :)
    W bransoletce widać iskrzące światełka nocą :)
    Kolczyki bardzo ,bardzo, bardzo ładne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu, za tak miłe słowa:)

      Usuń
  21. Fantastyczny komplecik!
    To zapięcie bransolety jest wręcz GEnialNE!!!
    Na daną chwilę przymierzam się, żeby coś stworzyć na krośnie - też w ramach wytchnienia :))) ale pewnie jeszcze mi masa czasu zejdzie, zanim zasłużę na taki "urlopik"...
    Zauroczyły mnie kolczyki wykonane przez Ciebie. Muszę dokładnie przeanalizować jak je zrobiłaś :) bo pasują do bransolety jak ulał! Pozdrawiam i czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, bardzo nieskromnie jestem z niego dumna:)
      Za krosno jeszcze się nie brałam, ale ogromnie podobają mi się efekty jakie można nim osiągnąć. Życzę Ci szybkiego urlopu, żebym mogła jak najprędzej zobaczyć co zrobiłaś.
      Zgapiaj kolczyki:))

      Usuń
  22. Znakomity ten komplecik! Zwłaszcza przemawiają do mnie kolczyki!;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawe zapięcie, pierwszy raz widzę takie. A sama bransoletka oczywiście śliczna, trochę geometrycznie-matematycznie, ale przecież miasto, masa, maszyna :) Kolczyki i ich trójkątność świetnie dopełniają. Idealny komplet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, urbanistyczny dizajn:)) W końcu jestem z miasta, co widać, słychać i czuć ;)

      Usuń
  24. Komplecik jest świetny, fajne zapięcie bransoletki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Może być wieżowiec, może być też kod binarny :) Bez względu na skojarzenia, bransia jest bardzo efektowna, a jej zapięcie to mistrzostwo :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  26. Twoje pomysły są fenomenalne o biżuterii nie wspomnę.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny komplet. Szczególnie podobają mi się kolczyki. bardzo podobają mi się te trójkąty :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. a mnie się kojarzy z matrixowym obrazem kiedy to cyferki zapierniczają po ekranie... super wygląda, tajemniczo i nowocześnie :)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię :) Dziękuję serdecznie za pozostawienie komentarza:) każdy jest dla mnie ważny. W sprawie innej niż temat posta skontaktuj się ze mną mailowo bluefairy.art@gmail.com Reklamy wrzucam do spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...