poniedziałek, 15 czerwca 2015

Carmen, kolczyki

Małe, proste i błyszczące, czyli wszystko co kobieta lubi mieć na uszach :) Tak sądzę, bo sama nie noszę. Te kolczyki robiłam z myślą o konkretnych potrzebach konkretnej osoby, chociaż to tylko propozycja dla niej, nie zobowiązanie. Dotarło bowiem do mnie, że nie mam zbyt wielu kolczyków, gdy ktoś o nie pyta, a co szkodzi mieć kilka par w zapasie. Tym bardziej, że tak mała rzecz jest świetnym pomysłem na prezent dla kogoś kto lubi biżuterię, zwłaszcza wyrazistą. Ponadto chyba nie ma lepszej pory na taką ekstrawagancję niż lato :)


Do ognistej biżuterii najlepiej pasuje ognista szminka.


Kryształki, których użyłam to czerwone, szklane łezki. Oplotłam je koralikami Treasure w kolorze Opaque Jet, którym towarzyszą 3 mm kryształki Fire Polish Siam Ruby i Toho 15o Transparent Ruby.


Tył podszyłam cienką skórą naturalną.


Wybrałam bigle angielskie w kolorze ciemnego srebra, ten typ najlepiej sprawdza się dla osób aktywnych, na przykład lubiących tańczyć. Bo raczej nie zakładam, że ktoś biega wyczynowo w biżuterii ;)


Kolczyki są dość lekkie i przyjemnie dyndają na uchu. Ich długość to 4,5 cm wraz z biglem.


I to by było na tyle, bo umieram z powodu upału i wyrzynającej się ósemki, nawet pisanie posta jest dużym wysiłkiem. Z wiekiem robię się jakaś taka "międka" ;)

Pozdrawiam was serdecznie!

47 komentarzy:

  1. Piękne kolczyki, takie energetyczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, czerwony ma w sobie mnóstwo życia!

      Usuń
  2. Piękne kolczyki:) Na złagodzenie skutków upału i bólu od ósemki polecam lody....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za poradę, zawsze się boję o gardło, ale tym razem zaryzykuję :)

      Usuń
  3. Piękne są, moje kolorki :) Dobrze, że przez monitor nie da się sięgnąć, bo bym Ci je podwędziła :))) Współczuję ósemki, bo mnie już same upały "rozkładają" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby tak się dało dawno by mnie zamknęli za powiedzmy kleptomanię ;)) U mnie zawsze jest kombodolegliwość, a rano wytknęłam sobie palec, tak więc milusio.

      Usuń
  4. Ach jak ja lubię ten błysk kryształkowych fasetek. Urzekły mnie. Piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają w sobie niezaprzeczalny urok, chyba nikt mu się nie oprze :)

      Usuń
  5. jejku- jakie przepiękne! Oj, założyłabym- czarna kiecka i czerwone buty- świat jest mój!(co z tego, że prawie 80 kg na wadze;-))Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, przecież czarny wyszczupla :) Poza tym gdzieś słyszałam fajną maksymę: "Szczuplejsze ciało nie byłoby w stanie pomieścić mojej osobowości", ja się tego zawsze trzymam :)))

      Usuń
  6. Niezwykle szykowna biżuteria uszna!;-) - Carmenki jak żywe, idealne do czarnej kreacji...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka na specjalną okazję i zdaje się, że właśnie będą założone do czarno czerwonej kreacji.

      Usuń
  7. Są świetne, przepadam za czerwienią- zawsze...ktoś się bardzo ucieszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co mi wiadomo, ucieszył się :) Czerwień jest idealna dla kobiet z pasją.

      Usuń
  8. śliczne kolczyki, robisz fantastyczne rzeczy! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Magdaleno, tym bardziej, że masz fantastyczne wyczucie stylu, zawsze z przyjemnością oglądam Twoje stylizacje!

      Usuń
  9. Piękne! Dla ognistej kobiety :) Nieduże, eleganckie, zawsze dobrze mieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, "zadyndają" na uszach pewnej wielbicielki flamenco! Jestem ciekawa czy się sprawdzą, trochę mam tremę.

      Usuń
    2. Na pewno się sprawdzą, bo są piękne!

      Usuń
  10. Flamencowe klimaty są mi bardzo bliskie, te kolczyki pięknie się w nie wpisują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę ilu wielbicieli tego ognistego tańca się ujawniło ;) super, że duch w narodzie nie ginie :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Ogień jest, te kryształki pięknie załamują światło!

      Usuń
  12. O raaaaaaaaaatunku!!!! Ale piękne!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że Ci się podobają.

      Usuń
  13. Piękne zestawienie, krwista czerwień i czerń. Lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwień i czerń to dobrane towarzystwo ;)

      Usuń
  14. Ja tu rozważam, czy może ogrzewania by nie włączyć, a Ty o upale.... Dobrze, że kolczyki rozgrzewające :) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, zawsze się możesz powygrzewać na murku, my tu takich nie mamy ;

      Usuń
  15. Ależ one są piękne! Ja widzę ,że i Ty masz deficyt kolczyków w domu;) Też staram się to ostatnio nadrabiać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak mało ich robię, a to co miałam rozeszło się po ludziach, muszę przysiąść któregoś dnia i porobić trochę :) Ale i tak ciekawa sprawa, w ciepłych miesiącach zawsze jest większe zapotrzebowanie na kolczyki.

      Usuń
  16. Asiu, takie kolczyki sama z przyjemnością bym ubrała. A co tam! Czerwoną szminkę na usta też ;). Świetne są. Takie w stylu flamenco. W sam raz na lato, albo romantyczną randkę .
    P.S Z wiekiem też coraz bardziej mię(d)nę. Ot chyba taka przypadłość hehe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dla tancerki flamenco je zrobiłam, chociaż mam nadziejE, że posłużą jej i na inne okazje.
      Ale to jest straszne, ja kiedyś byłam nie do zdarcia, a teraz prawie mdleję przy lekkim bólu, starość ;)

      Usuń
  17. Piękne, nie-przeładowane i pikantne kolczyki :) Zawsze fantastycznie równoważysz wszystkie dodatki, że forma jest estetycznie wykończona i nie upszczona. Podziwiam! Kolczyki dla prawdziwej wirującej w tańcu Carmen!
    ...mam nadzieję, że ósemki już odpuściły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, starałam się jak mogłam bo suknia tancerki sama w sobie jest bardzo wyrazista, chociaż nie widziałam na żywo.
      Te ósemki są po prostu upierdliwe, już się cieszyłam, że mam to za sobą, aż tu zaraza postanowiła urosnąć o dodatkowe pół milimetra rozrywając mi dziąsło. Zaczynam się solidaryzować z każdym ząbkującym dzieckiem, biedne dzieci, nic dziwnego, że tak przeżywają :)

      Usuń
  18. Śliczne kocham kolczyki ich mogę mieć w nadmiarze bo zawsze łatwo można zmieniać :) Twoje są bardzo wyraziste, ogniste śliczne Super :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne, zaraz widzę suknię do flamenco i te śliczne hiszpańskie buciki. Ole ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudowne, uwielbiam taka głęboką, krwistą czerwień, szczególnie w postaci tak pięknie obszytych kryształków, kryształki pięknie się mienią, a Ty umiejętnie tego nie ukryłaś, kolczyki na pewno będą przyciągały spojrzenia - i dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudne, tajemnicze, ten błysk czerwieni jest szalenie elegancji i piękny! :)
    podziwiam!

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię :) Dziękuję serdecznie za pozostawienie komentarza:) każdy jest dla mnie ważny. W sprawie innej niż temat posta skontaktuj się ze mną mailowo bluefairy.art@gmail.com Reklamy wrzucam do spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...