poniedziałek, 5 października 2015

La Vida, broszka

A nawet la vida loca :) Bo lubię broszki, chyba jeszcze nie zdarzyło mi się wyjść z domu nie przywdziawszy wcześniej choćby małej, tyciej broszuni. A w razie "wu", mam zawsze jedną w torebce! I czasem w tych broszkach wyglądam szałowo, ale niekiedy szalenie. Lecz nawet z szaleństwem w klapie, niekiedy na twarzy, ale to inna para kaloszy, czuję się tak jakoś bardziej żywa, ożywiona nawet :)

W tym roku planuję wydziergać nowy szal, bo poprzednie już nieco sponiewierało życie, zatem mam doskonałą okazję do uszycia kilku całkiem nowych broszek, a ta otwiera mój barwny korowód.


Chyba nic nie ożywia bardziej niż dodatek w mocnym kolorze. Do i tak już barwnego kaboszonu, dobrałam koraliki w soczystych kolorach.


Kaboszon jest szklany, pochodzi z serii "najpiękniejsze obrazy pod szkłem" z pracowni Apandany (dostępne w Beadbeauty.pl). Nigdy wcześniej nie fascynowałam się Fridą Kahlo, chociaż to niezwykła postać, lecz ten wizerunek jest wyjątkowo udany i po prostu musiałam go mieć :)


Ubrałam Fridę w 3 mm, fasetowane kuleczki naturalnego korala i hematytu. Koraliki to Toho Pine Green w rozmiarze 15o.


Wzór "koronki" pochodzi z książki Jamie Cloud Eakin, Dimensional Bead Embroidery.


Tył wykończyłam naturalną skórą w czarnym kolorze, średnica broszki to około 4,5 cm. Mocowanie wykonano z naprawdę porządnej stali, jej jedynym minusem jest to, że nie nadaje się do delikatnych tkanin, bo może je brzydko podziurawić. Tego typu zapięcie najlepiej sprawdza się na szalach, wełnianych płaszczach itp.

Lub na kominie własnej produkcji. Sorry, trochę mnie poniosło, dlatego mam nadzieję, że poniższe zdjęcie nigdy nie opuści tej strony :)


A z innych szalonych rzeczy, warte wspomnienia jest podwójne zwycięstwo w konkursie Royal Stone Kalendarz 2016, czym już się zdążyłam bezczelnie pochwalić na moim fanpejdżu.

Otóż praca "Childhood", nazywana chmurką, znajdzie się na okładce przyszłorocznego kalendarza wydawanego przez organizatora konkursu. Szok i niedowierzanie, bo wiele razy stawałam w szranki, jednak nigdy nie zgarnęłam głównej nagrody. Chyba jednak sięganie w najbardziej szalone zakamarki duszy i czerpanie inspiracji z życia, opłaca się najbardziej.


Tym razem jury było jednomyślne z resztą świata, bo również publiczność przyznała mi swoją nagrodę, oddając imponującą liczbę głosów. 


Nawet nie wiecie jak się cieszę, i nie chodzi o to, że teraz nakupię sobie więcej koralików niż jestem w stanie udźwignąć, ale o sam fakt, że coś co zrobiłam własnymi "ręcami" spotkało się z takim uznaniem! Raz jeszcze bardzo dziękuję, zwłaszcza za te wszystkie lajki i gąszcz komentarzy na facebooku. Bo chyba wszystkie tak mamy, że siedzimy tu same (ewentualnie z żywym inwentarzem), po drugiej stronie komputera, i dzióbiemy te nasze "wiekopomne" dzieła, mając cichą nadzieję, że spodoba się to komuś innemu niż rodzina. Ja tak mam :)

------------------------------
PS. Zapraszam na pierwszą część mojej recenzji klejów dostępnych w sklepie Royal-Stone.pl. Recenzja (i jej kolejne części) publikowana jest na "rojalowym" blogu --> KLIK

Pozdrawiam ciepło :)


53 komentarze:

  1. Asiu, broszka piękna - cudownie ubrałaś w tę wspaniałą koronkę Fridę :) Bardzo jej z nią do twarzy :) A tobie do twarzy z broszką na kominie :)
    I bardzo, ale to bardzo serdecznie gratuluje ci raz jeszcze w pełni zasłużonego zwycięstwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślałam, że Frida folkowa, to i oprawa musi taka być :)

      Usuń
  2. ażurowa taka :) świetna i do tego fioletu wygląda genialnie... aż sama mam ochotę zrobić broszki ;p Chmurka jest przecudowna więc zasłużyłaś na bycie na okładce :) tak więc będziemy razem w kalendarzu ;) jupi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to prawda, silna grupa pod wezwaniem. Ja sobie chyba tę kartkę oprawię :)

      Usuń
    2. koniecznie ;) ja też mam plan w końcu wydrukować te swoje wyróżnienia i powiesić w pracowni coby karmić swoje ego ;)

      Usuń
    3. Ja mam ścianę chwały na blogu, w zakładkach :) Niezwykle skromnie z mojej strony, ale ego zadowolone ;)))

      Usuń
  3. wow, piękna ta Twoja broszka! no i wielkie GRATULACJE! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczna broszka, koronka dodaje jej tyle uroku, chyba muszę kupić tę książkę. A wygranej gratuluję, chmurka w pełni zasłużyła, bo jest świetna, zresztą jak wszystkie Twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka się przydaje, może bardziej dla początkujących, ale ze względu na kilka uniwersalnych tutoriali będzie pomocna na każdym etapie zaawansowania.

      Usuń
  5. Świetna broszka i zdjęcia też :) Gratuluję wygranych!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo serdecznie gratuluję wygranej. Zasłużyłaś na nią. Brosia fajna, ale komin wymiata. Ten kolor po prostu ... mój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komin zrobiłam jakieś 5 lat temu, ale rzadko nosiłam więc jest w całkiem przyzwoitym stanie. Sama nie wiem, czy robić szal czy kolejny komin, bo to bardzo wygodny twór :)

      Usuń
  7. Takie szaleństwo mi się podoba! Broszka jest prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje! :D A fotki z broszką - fantastyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  9. jaki przecudny buziak w tym kominie! i z tą broszką!

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczna chmurka, zasługuje na wygraną :)

    http://arseya.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Co prawda ekspertką od Friedy nie jestem, ale do twarzy jej w tych soczystych kolorach, więc pewnie by ją założyła :) Ja też :) Nie wydaje mi się natomiast by te zdjęcia miały szansę na blogu pozostać, bo są świetne i podejrzewam, że już zaczynają krążyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może by i założyła, gdybym jej łaskawie pozwoliła (w równoległym świecie i przy założeniu, że podróże w czasie są możliwe), ale raczej marne szanse ;)
      Mam nadzieję, że jednak nikt ich bez pozwolenia nie "pożyczy" bo zadźgam go Fridą.

      Usuń
  12. Ha, ha, ha, jakie urocze zdjęcia :D Jeszcze raz ogromne gratulacje z powodu wygranej, strasznie się cieszę Twoim szczęściem i uważam, że Twoja praca w pełni zasługuje na takie nagrody :) A broszka z Fridą jest piękna, soczysta i nawet mnie ujęła, chociaż z zielonym kolorem się nie kocham ;) Przy okazji uświadomiłam sobie, że uwielbiam broszki, ale ostatnio strasznie rzadko je noszę... czas to zmienić, ha! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt głupawki, ale był husband approval więc wrzuciłam ;)
      Ja ostatnio częściej dopinam je do torebki niż ciucha, ale idą chłody, więc i większy wybór miejsc do wpinania.

      Usuń
    2. Chyba mnie natchnęłaś i jutro na uczelnię popędzę z jakąś broszką w klapie marynary ;)

      Usuń
  13. Uwielbiam Fridę, jako postać i jako malarkę. Pięknie ją Asiu ubrałaś :)
    I jeszcze raz gratuluję w pełni zasłużonej wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre jej obrazy wzbudzają we mnie niepokój, ale rozumiem, że zostały zainspirowane jej traumatycznymi przeżyciami, więc tym bardziej cenię ją za odwagę.

      Usuń
  14. Świetna broszka, taka folkowa i jednocześnie z nutką szaleństwa :) Komin też mi się bardzo podoba, a tak w ogóle to bardzo fotogeniczna jesteś ;)
    Raz jeszcze podpisuję się pod gratulacjami - w pełni zasłużona wygrana!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja uwielbiam Fridę a ona uwielbiała korale - świetna praca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli trafiłam w dziesiątkę i to nieświadomie :)

      Usuń
  16. Zazdraszczam ;) urody, talentu, cierpliwości i wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, przynajmniej w jednym punkcie to zasługa makijażu ;)

      Usuń
  17. Chyba jednak zacznę od gratulacji za tęczową chmurkę!!! Super, jak się ma talent to się wygrywa!
    Frida to postać niezwykła, koronka świetna, a zdjęcia wymiatają - fantastyczna prezentacja :-). Komin wydziergałaś pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, do dziś nie wiem jak to się stało, że wygrałam, bo werdykty wielu konkursowych jury bywały rożne, często przeczące zasadzie "jak ma się talent to się wygrywa". Ale i tak strasznie się cieszę :))

      Usuń
  18. Frida dostała superową oprawę i bardzo jej w niej do twarzy :-)) Mnie również urzekła ta koronka, do tego stopnia, że zapragnęłam ją mieć. Muszę tylko jeszcze obfocić swoją "interpretację " ;-). Asiu jeszcze raz gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu, z niecierpliwością czekam na Twoją koronkową robotę :)

      Usuń
  19. Gratuluję wygranej :) to zawsze dodaje energii i wiary we własne możliwości.
    Broszka jest cudna i przypomniała mi o moich grzecznie zamkniętych w pudełku. Może to czas żeby przewietrzyć moją skromną kolekcję i powiększyć ją o kilka drobiazgów, bo świetnie ożywiają proste ubrania których u mnie pod dostatkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jak! Myślę, że większość ludzi, pomimo sukcesów, nadal czuje się niepewnie w tym co robi. Ja tak mam.
      Nic tak nie odświeża ubioru jak ciekawy dodatek, zwłaszcza biżuteria :)

      Usuń
  20. Gratulacje raz jeszcze :) Piękna koronka i mnie urzeka w twojej broszce a juz na twoich zdjęciach wygląda cudnie, równie cudnie jak ty ;) Nie uciekłam oglądając, ale szeroko się uśmiecham ;D Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odnoszę wrażenie, że ta korona zyskuje w realu, na zdjęciach trudno uchwycić te wszystkie przejścia i światłocienie.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  21. Czerwień z zielenią bardzo twarzowa i dla Ciebie i dla Fridy :) Wielkie brawa za wygraną - należało się chmurce ;) A Twoja broszko session świetna - zdjęcia na pewno gdzieś wypłyną - w końcu w internecie wszystko jest możliwe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To połączenie kolorów zawsze mi się kojarzyło z folkiem, a Frida chyba trochę taka była :)
      Mam nadzieję, że jednak tak się nie stanie, bo stracę wiarę w ludzi, wolałabym, żeby "pożyczacz" przynajmniej zapytał o pozwolenie, tyczy się to jakiegokolwiek zdjęcia na moim blogu.

      Usuń
  22. Brocha cudna, ale sesja z brochą po prostu genialna! Nie wiem, czy ktokolwiek walnął sobie takie urocze focie ze swoim hendmejdem. A chmury wprawdzie już gratulowałam - to dodam tylko, że ogromnie się ucieszyłam, czasem było o krok... ale teraz to była masakra koralikami i to po dwakroć! Owacje na stojąco! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że tak, mam tylko nadzieję, że więcej osób zdecyduje się na coming out. Mnie zajęło 3 lata, nim dojrzałam do tego by upublicznić swój wizerunek na blogu. Osobiście lubię widzieć z kim mam przyjemność, ale szanuje decyzję tych, którzy tego nie chcą robić.
      Raz jeszcze dziękuję, haha "masakra koralikami", niezła metafora ;)

      Usuń
  23. Po pierwsze - gratulacje! Należały Ci się wszystkie nagrody! :)

    Broszka z Fridą świetnie odzwierciedla artystyczność postaci, a w połączeniu z fioletem ocieplającym tworzy zgraną parę.
    Zdjęcia "na człowieku" wyszły całkiem nieźle. Bo niech mi ktoś powie, jak zrobić poważną pozę twarzą? Zwykły śmiertelnik nie potrafi. W tej dziedzinie trzeba się szkolić...

    OdpowiedzUsuń
  24. Frida mnie zachwyciła!:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Broszka nieco szalona, ale niektóre dodatki właśnie takie powinny być:)

    Gratuluję! Tak genialna praca, nie mogła nie zwyciężyć:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Moje gratulacje! Wreszcie osoba, która zasługiwała na takie wyróżnienie została doceniona :) Już zaczynałam podejrzewać, że jury śpi... ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratuluję :) A nowa broszka wprost szałowa , no i ma koronkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo fajna broszka, zwłaszcza na Tobie super wygląda:) a zwycięstwa gratuluje, nalezało się bo praca niezwykle oryginalna i jaka ładna:)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię :) Dziękuję serdecznie za pozostawienie komentarza:) każdy jest dla mnie ważny. W sprawie innej niż temat posta skontaktuj się ze mną mailowo bluefairy.art@gmail.com Reklamy wrzucam do spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...