poniedziałek, 6 czerwca 2016

Bachus, wisorek

Wisior, podobnie jak poprzednią kolię, wykonałam na konkurs Royal Stone, ale etap, w którym brał udział, już się zakończył, więc nie będę go omawiała w tym kontekście. 

Zaczęło się od kupienia kaboszonu krzemienia pasiastego i bursztynu oraz od mojego przekonania, że razem będą dobrze wyglądały. Nie było to do końca prawdą. Pozostawione jedynie w swoim własnym towarzystwie, nie tworzyły zgranego duetu. Czegoś im brakowało, jakiejś iskierki, polotu... Dopiero dodanie wielokolorowych pereł dodało im życia, a że w kupie raźniej, od razu zapaliłam się do tego pomysłu.

























Do  wesołej kompanii dołączył też mosiężny listek, który w rzeczywistości jest zawieszką, ale lepiej sprawdził się w nowej roli. Liść bardzo przypomina winorośl, w zestawieniu z tymi perłami skojarzenie jest tak sugestywne, że nie mogłam już myśleć o swojej pracy w inny sposób. 


Wisior dostał imię największego miłośnika wina i wszelakich imprez w mitologii greckiej - Bachusa lub jak kto woli Dionizosa. Ja jednak wolę mówić Bachus, brzmi bardziej rozrywkowo ;)



Jak słusznie zauważono w facebookowej dyskusji na moim profilu, zużyłam cały zapas pereł, jaki miałam, a był on pokaźny ;) Bardzo lubię perły słodkowodne, a te kolorowe szczególnie mnie do siebie przyciągają. Jest więc ich mnóstwo, zdobią też łańcuszek, który bez nich  byłby zbyt eteryczny.

Tył pracy podszyłam naturalną skórą o metalicznym wykończeniu, żeby było na bogato.


Część główna jest średniej wielkości, łańcuszek można regulować, więc opcji noszenia jest kilka.

Najbardziej mi się podoba blisko szyi, chociaż nie najgorzej wygląda noszony w okolicy pępka.

Wiem, że lubicie oglądać zdjęcia z powstawania pracy, ale tym razem nie mam zbyt wielu. Mam nadzieję, że zaspokoją waszą ciekawość.


Sama rzadko imprezuję, alkoholu nie piję, to chociaż tak się pobawię :)

Mam nadzieję, że mój nowy wisior wam się podoba, swoje opinie możecie zamieścić w komentarzu, te krytyczne też :)

Pozdrawiam gorąco, dosłownie!

36 komentarzy:

  1. Bardzo oryginalny! Świetny pomysł z tymi perłami, z dodatkiem tych delikatnych kolorów wisior prezentuje się znacznie weselej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam perełki, więc w zasadzie można je zobaczyć w większości moich prac :)

      Usuń
  2. Perełki urzekają! Nadały charakter wisiorkowi, rzeczywiście skojarzenia z winoroślą jest bardzo trafne.
    Jestem ciekawa czy długość pępkowa nie jest jednak lepsza dla takiego wisiora - powinnaś wrzucić jeszcze jedno zdjęcie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że to zależy od figury osoby, która go założy :)
      Haha, wtedy musiałbym się ładnie ubrać również od pasa w dół.

      Usuń
  3. Jest oryginalny i pięknie się prezentuje z tymi perłami!!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Perełki wprowadziły powiew radości i podkreślają urok kamieni. Ja bardziej wolę dłuższe wisiory ,choć w krótszej wersji bardzo pięknie się prezentuje :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten ma długi łańcuszek, ale spięłam go agrafką żeby był krótszy. Jeszcze nie mogę się zdecydować jaką długość wolę, bo podobają mi się obie :)

      Usuń
  5. Śliczny, perełki cudne i rzeczywiście wyglądają jak gronka :) Na ludziu wisior prezentuje się bardzo stylowo :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem nad przedwakacyjnej diecie Asiu, więc winogrona w każdej postaci omijam szerokim łukiem, na tegoż Bachusa skusiłabym się jednak nawet gdyby miał milion kalorii :) Jest śliczny, a w dodatku psotnik zwiódł mnie w konkursowym albumie. Podobają mi się perełki w łańcuszku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teraz wiem skąd mi przybyło 2 kilo, bez przerwy wcinam winogrona, ale co poradzę, że są takie dobre :)

      Usuń
  7. Ojej, te perły są piękne.... wkomponowanie liścia zawieszki zdało egzamin, wszystko razem wygląda świetnie, szczególnie kolorystyka mnie urzekła :) Chciałam coś skrytykować, ale nie wyszło, może przy następnej okazji ;) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, jaka szkoda ;)
      I pomyśleć, że leżał u mnie ten liść, bo kupiłam za duży i już myślałam, że go komuś oddam. Nic nie ginie ;))

      Usuń
    2. Zginąć nie zginie, ewentualnie musi swoje przeleżeć ;)

      Usuń
  8. Przyznam szczerze, że pozostawiony sam sobie wisior nie przypadł mi do gustu. Kiedy jednak zobaczyłam zdjęcie na ludziu, zmieniłam zdanie - wygląda świetnie i to jest jeden z tych wisiorów, który bardzo zyskuje na szyi człowieka. No i wpadłam w zachwyt, jak przy każdej Twojej pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak jest z większością biżuterii, trudno ją sobie wyobrazić we właściwej perspektywie gdy leży płasko. W końcu biżuteria jest do noszenia i zdobienia kobiety, bezwzględnie na tej kobiecie powinna być ;))

      Usuń
  9. Przepiękny!Jak zawsze u Ciebie kompozycja tworzona z tak wielu barw i kształtów, pozornie chaotyczna okazuje się być idealnie harmonijna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam taki chaos, ponadto można w nim ukryć małe niedociągnięcia ;)

      Usuń
  10. No i super:) Bardzo udany, elegancki i taki optymistyczny ten wisior... nie wiem, czy nazwa nie miała na to wpływu;) śliczny jest! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nazwa zawsze ma znaczenie, ale tylko gdy przywiązujemy do niej wagę. Ja lubię nadawać "imiona" moim pracom, milej mi się o nich mówi i myśli ;)

      Usuń
  11. Świetny! Podoba mi się nie mniej niż kolia. Mimo mniejszych gabarytów, ma jednak w sobie to coś, taki jakby przemyślany chaos, spójnie zamknięty w jedną całość :) I te perły ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam go przed kolią i na nim powinnam była poprzestać, bo osobiście bardziej mi się podoba :)

      Usuń
  12. Jestem Twoją fanką, często podglądam i inspiruję się tymi pracami. Wisior cudnej urody.Ja dopiero raczkuję w przygodzie z haftem, bardziej szydełkowa jestem, jednak tyle pomysłow w głowie i trochę zapasów koralikowych ze ta przygoda będzie u mnie trwała długo.Praca cacy .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło <3
      Koraliki wciągają, uzależniają nawet, ale w pozytywnym znaczeniu. Będę wypatrywać Twoich najnowszych koralikowych prac :)

      Usuń
  13. Znów mnie zaskoczyłaś,podziwiam twoją wyobraźnię, kreatywność.Wisior cudny, zastanawiam się czy moje prace kiedyś będą tak piękne.Na dzień dzisiejszy poziom twoich prac jest dla mnie nieosiągalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co dziś jest nieosiągalne, jutro może być na wyciągnięcie ręki, trzeba tylko przejść kawałek drogi :)

      Usuń
  14. Podziwiałam już Asiu wisior na fp, ale co tam, popodziwiam jeszcze;) W końcu jest na czym oko zawiesić! Choć ja wolałabym zawiesić go oczywiście na szyi :D. Mówisz Asiu, że Bachus brzmi bardziej rozrywkowo...To teraz już wiadomo skąd się wzięły Bacchanalia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Bachus, brachu kopsnij flaszkę" brzmi bardziej rozrywkowo niż "Dionizosie..." i pewnie stąd się wzięły Bachanalia :P

      Usuń
  15. Dawno wina nie piłam i na robiłaś mi smaka ;) wisior piękny, chociaż zupełnie nie w moich kolorach. Perły wyjątkowo mi się podobają, lubię takie kolorowiaste elementy :) i tak sobie myślę, że pasuje mi bardziej do secesji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wieki temu, ale jakoś mnie nie ciągnie ;)
      Fakt, ma coś secesyjnego w sobie, ale robiłam go przed ogłoszeniem secesyjnej inspiracji, więc poszedł na Barok :)
      Zresztą, ostatnio wszędzie widzę secesję, Tobie chyba też się to udzieliło ;)

      Usuń
  16. Wisior piękny jak zresztą inne twoje prace. Dość często zaglądam na twego bloga, żeby popodziwiać co udało ci się stworzyć. A poza tym korzystam z jakże cennych twoich rad i tutoriali, za które wielkie dzięki, bo włożyłaś w ich opracowanie sporo czasu i wysiłku.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Nic ująć nic dodać...piękny!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialna praca. Napatrzeć się nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Prześwietne zestawiłaś wszystkie elementy, wszystko "gra" i wygląda genialnie, nie mogę się napatrzeć:)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię :) Dziękuję serdecznie za pozostawienie komentarza:) każdy jest dla mnie ważny. W sprawie innej niż temat posta skontaktuj się ze mną mailowo bluefairy.art@gmail.com Reklamy wrzucam do spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...