czwartek, 26 marca 2015

Mini, broszka

Brosia bardzo mini, zrobiona przed kilkoma miesiącami na wymiankę z Anią. Zapodziała się w gąszczu innych prac przewidzianych do rychłej publikacji i musiała swoje odczekać. Bardzo lubię takie malutkie twory, robią się szybko, chociaż wymagają wzmożonej precyzji, a noszą niezwykle wdzięcznie. Zawsze można ją przypiąć na ostatnią chwilę przed wyjściem z domu, a że jest tycia to trudno z nią o efekt przesady. Jednym z moich ulubionych patentów jest dopinanie maleńkich broszek do torebki, najlepiej tuż przy zapięciu.


Ta minibroszka wykonana jest z kamieni naturalnych, lub jak podpowiada mi intuicja półsyntetycznych, ale nie będę się kłócić ze sprzedawcą, tak czy inaczej, mamy tu lapis lazuli i kuleczki barwionych jadeitów.


Obok kuleczek przyszyłam fasetowane kryształki Fire Polish.


Resztę "roboty" robią złote koraliki, których połączenie z niebieskimi kamieniami wydało mi się bardzo królewskie i wytworne.


Co prawda zapomniałam zapisać sobie wymiarów, ale już na zdjęciu powyższej zobaczyć można jaka jest tycia :)


Tył podszyty skórą naturalną w niebieskim kolorze.


Kolory koralików, których użyłam to; Toho Metallic Iris Brown, Frosted Metallic Iris Brown oraz Treasure Galvanized Carnival.


I na fotce pamiątkowej z broszką z tego posta.

***

Jeśli ktoś w Was ma ochotę na sporą porcję półfabrykatów do biżuterii to chętnie się z nim podzielę. W skład paczki wchodzą koraliki krzywulce, zaciski, ogniwka, czapeczki, zapięcia i inne produkty metalowe, trochę masy perłowej i innych do niczego mi nie potrzebnych drobiazgów. Wszystkie rzeczy są nieużywane i w doskonałym stanie. Poglądowa fotka z zaledwie częścią tego kramu prezentuje się tak:


Ciągle coś do niej dokładam, jak to podczas wiosennych porządków :) Warunek jest jeden, trzeba przesłać mi na mail zrzut ekranu z moim blogowym licznikiem pokazującym wartość 250000, nagrodzę 2 osoby. Jeśli będzie więcej zgłoszeń o zwycięstwie zdecyduje zegar nad licznikiem. Czyli kto pierwszy ten lepszy, na maile będę czekała jeden dzień po tym jak mój licznik przekroczy wymaganą wartość. Nic nie trzeba udostępniać, to taka spontaniczna i dyskretna akcja w gronie bywalców :) Co prawda mogłabym po prostu wydać to chętnym, ale gdzie wówczas podziałby się duch przygody, no gdzie? :)))

Pozdrawiam wiosennie.

45 komentarzy:

  1. Broszka jest prześliczna, uwiwelbiam takie maleństwai lapis lazuli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana, lapisiki są absolutnie moimi ulubieńcami, no może zaraz po labradorytach :)

      Usuń
  2. złoto z granatem-bardzo eleganckie połączenie w maluchu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak lubię to połączenie, a w zależności od odcieni materiałów zawsze wygląda ciut inaczej :)

      Usuń
  3. To są moje kolory i moja stylistyka :) Bardzo mi się podoba takie maleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, moja też, chociaż z tą brochą musiałam się rozstać.

      Usuń
  4. Precioso broche, me encanta el azul yo creo que de anillo me encantaria igual..!!
    Noelia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gracias, anillo azul sería precioso!

      Usuń
  5. fajniutka broszka...a paczuszkę chętnie bym przygarnęła...może dopisze mi szczęście:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki i dodam na pokrzepienie, że ostatnim razem nikt nie trafił, a w takim wypadku wezmę pod uwagę dzisiejszy komentarz :)

      Usuń
  6. Uwielbiam ten kamień... cudnie go oprawiłaś!
    Pozdrawiam i jak zawsze podziwiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lapis lapisowi nie równy, ale ten jest wyjątkowo uroczy!

      Usuń
  7. Kocham twoje broszki niezależnie od rozmiaru :) A ta na dodatek utrzymana jest w pięknej tonacji kolorystycznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W większości to one wszystkie nie za duże, ale ta wyjątkowo mikra :))

      Usuń
  8. Śliczne jest to maleństwo, lubię takie mikrusy :) Co do kamieni, to według mojej wiedzy lapis lazuli i jadeity to kamienie półszlachetne (jeśli nie są podróbkami syntetycznymi), lapis lazuli ma naturalną barwę granatu ze złotem, natomiast jadeity są barwione na wiele kolorów. Koniec wymądrzania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba, też to wiem, ale pytanie brzmi czy to naprawdę lapis i jadeity, bo cena była mocno korzystna :) Syntetyki czy autentyki, wyglądają ślicznie :)

      Usuń
  9. Może i tycia, ale za to jaki wielki potencjał :) Prześliczna jest, uwielbiam takie połączenia kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potencjał to ona ma, mam nadzieję, że obdarowana go w niej dostrzegła :) Mówiła, że jej się spodobała.

      Usuń
  10. Broszka maleńka ale śliczna , bardzo lubię kamyki lapis lazuri , te przebłyski złota w kamieniu są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo działające na wyobraźnie, spotkałam się z opinią, że lapisy wyglądają jak ciepłe morze i piasek na plaży.

      Usuń
  11. Super pomysł z doczepieniem broszki do torebki. Muszę to kiedyś przetestować. Choć najpierw przydałoby się zrobić odpowiednią broszkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że torebka powinna być wykonana z czegoś miękkiego (w zasadzie tylko takie mam), przez twardą skórę raczej nie da się przebić taką brosią. Widziałam też cudne aplikacje (najczęściej sutaszowe) naklejane lub naszywane na torebki, Rewelacyjny tuning!

      Usuń
    2. Ale to chyba tylko do takich małych torebek typu kopertówka.

      Usuń
  12. To, że jest tycia nie umniejsza jej królewskiej wielkości. Asiu, nie ma co się rozpisywać wychwalając jej urodę. Piękna jest i tyle! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i co ja mam powiedzieć po tylu komplementach :)

      Usuń
  13. Śliczna! Nie wiem jak mogła zaginąć w gąszczu.... A za każdym razem jak wyciągasz coś z pudła albo piszesz o jakimś tam gąszczu prac to mnie zazdrość bierze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim gąszczu to wszystko ginie :) Nie ma co zazdrościć, klęska urodzaju to też przekleństwo :)

      Usuń
  14. Śliczna broszeńka:) zachwycam się Twoimi pracami, zawsze bardzo ładnie wykańczasz tyły-spody ( nie wiem jak je nazwać) swoich prac. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba nie ma fachowej nazwy, czasem "zadna strona", "zadek" lub "doopka", albo po prostu tył ;)

      Usuń
  15. Śliczne maleństwo:) Po za aplikacjami widziałam też gdzieś uchwyty do torebki zrobione sznurem koralikowym....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też widziałam takie uchwyty, zawsze mnie ciekawiło, czy one się nie rozciągną z czasem.

      Usuń
  16. Małe jest piekne - jak to maleństwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba! Małe jest najpiękniejsze :)

      Usuń
  17. Przepiękna i chyba faktycznie tycia, tyciunia. Lapisy zawsze urzekają mnie barwą mimo, że jestem umiarkowaną fanką "niebieskości" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyciniunia :) Lapisy sa magiczne, skoro pociągają nawet umiarkowane fanki niebieskości :)

      Usuń
  18. Bardzo fajnie wyszła:) śliczności:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Miniaturowa planeta, może nawet Ziemia, ale bardziej Neptun. Bardzo ładna oprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam kiedyś instalację, nasz układ słoneczny z kulek rożnych minerałów. kamyczki dobrane idealnie. Coś pięknego. Oczywiście w wersji odpowiednio małej, może nie mini, ale małej.

      Usuń
    2. Chciałabym to zobaczyć :)

      Usuń
  20. Przecudnej urody to maleństwo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tyle miłych słów, a to tylko maleńka brosia :)

      Usuń
  21. Bardzo lubię takie kolorki, kosmiczne i królewskie, zarazem, piękna broszka:)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię :) Dziękuję serdecznie za pozostawienie komentarza:) każdy jest dla mnie ważny. W sprawie innej niż temat posta skontaktuj się ze mną mailowo bluefairy.art@gmail.com Reklamy wrzucam do spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...