poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Wielkanocny kurczaczek, broszka

Uznałam, że mam tyle ozdób świątecznych, że bez sensu jest robić kolejne. Na baziach zawisną "pisanki" z koralików i te tradycyjne, za to ja dostanę nową "zabawkę". Zrobiłam sobie broszkę. Sama nie wiem, czy istnieje coś takiego jak świąteczna biżuteria, ale ja w tym roku będę taką miała ;) Padło na kurczaczka, bo to przesłodkie stworzenie, puchate i nieporadne, nic tylko kochać. 

Kurczaczek powstał na bazie projektu origami, który możecie zobaczyć tu --> klik

Tym sposobem kurczątko dołącza do rozrastającej się rodziny broszek w stylu origami (tu, tu, tu, tu).

Do jej wykonania użyłam różnych odcieni żółtego z kilku marek koralików oraz toho Gold Lustered Dark Chocolate.

Dla podkreślenia kurczakowej puchatości użyłam fasetowanych kryształków.

Cieniowanie nie należało do najłatwiejszych z powodu ewidentnych braków w odcieniach Toho, posiłkowałam się więc Preciosą. Chociaż tu również gama kolorów kurzych kuprów nie urywa.


Broszka jest mała, w każdym razie w porównaniu z innymi tego typu.


Tył podszyłam żółtym Ultrasuede i w sumie mogłabym go nie pokazywać, gdyż niewiele wnosi do tematu i w dodatku za bardzo go rozcięłam, ale chciałam pokazać, że i mnie zdarzają się wpadki i nie każda ozdoba spod mojej igły jest idealna.

Oczywiście mam zamiar nosić ją w święta.

A na koniec zdjęcie z "bratem" ;)

W planach miałam jeszcze wielkanocnego zajączka, ale nie dam głowy, że się wyrobię na czas. Z pewnością pochwalę się prędzej na fanpage'u niż tu. W każdym razie królika jest tyle:


Pozdrawiam przedświątecznie!

15 komentarzy:

  1. Ale fajny kurczaczek, uroczy :) Na zdjęciu ze starszym bratem wygląda super, ja bym nosiła oba naraz, zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, po jednym w każdej klapie ;) Kiedyś spróbuję.

      Usuń
  2. Słodki :) jak widziałam na Twoim fb żółte koraliki to podejrzewałam Cię właśnie o kurczaka :) żółty to nie mój kolor, ale broszka i tak jest urzekająca :) czekam na królika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trafiłaś bezbłędnie. Wiem, ze taki kurczak to raczej mało poważny, ale chciałam na wiosnę zrobić coś wesołego :)

      Usuń
  3. Piękny kurczaczek, wygląda, jakby był pokryty żółtym puchem :) A zdjęcie z "bratem" strasznie mnie rozbawiło ;)
    Ciekawam królika wielce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brat uczy go latać ;)
      Królik robi się w bólach, pewnie nie zdążę na święta, ale chociaż to królik, to nie ucieknie ;)

      Usuń
  4. Uwielbiam Twoje broszki origami, a na kurczaczku normalnie widzę jego puchowatość:) czekam na króliczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie moźna miziać i miziać ten puch ;)

      Usuń
  5. Asiu, śliczny kurczaczek, ale uważam, że położenie go na talerzyku (bo to jest talerzyk, prawda?) jest jednak wobec kurczęcia nietaktem :) Pozdrawiam świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ on nie jest na przekąskę, tylko w objęciach kury matki ;)

      Usuń
  6. Śliczny kurczaczek, energetyczny żółty pięknie będzie się prezentował w wielkanocnych stylizacjach :) Chwal się zajączkiem, mam nadzieje że zdążysz jestem ciekawa koloru tak pięknie potrafisz "kolorować" swoje prace <3 Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybrałam mu dwa kolory: różowy i szary. Tylko coś wyrobić się z tym szyciem nie mogę. Pewnie pokażę go dopiero po świętach. Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Śliczne... Pogodnych Świąt

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię :) Dziękuję serdecznie za pozostawienie komentarza:) każdy jest dla mnie ważny. W sprawie innej niż temat posta skontaktuj się ze mną mailowo bluefairy.art@gmail.com Reklamy wrzucam do spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...